Wczasowe Miasto

Nad morze na połów smacznego wątłusza

2009-09-14 10:01:56
Horus

Prawie wszyscy znają zapewne smak świeżo usmażonego dorsza w nadmorskiej rybiarni. Ilu z Was może poszczycić się, że tego dorsza złowiło własnoręcznie?. Idę o zakład, że niewielu. Macie jednak na to ogromną szansę, bo turystyka morska staje się coraz bardziej popularna. Urlopowiczom nie wystarcza już bowiem błogie smażenie się na słońcu i oglądanie płynących w oddali statków. Chcą sami przeżyć morską przygodę i poczuć się jak prawdziwy wilk morski! Stąd wyprawy znane jako „połów dorsza na wędkę” zyskują coraz szersze grono zainteresowanych.

Dynamiczne rośnie liczba armatorów niewielkich jednostek zabierających na pokład nawet ponad dwadzieścia osób. Najlepsze na taką wyprawę są jachty motorowe o długości kilkunastu metrów. Obecnie posiadają one wszelkie niezbędne sprzęty, aby połów był całkowicie bezpieczny i przyjemny nawet dla osób, które nie urodziły podróżnikami morskimi. Dobre sonary, umożliwiające dokładne i szybkie zlokalizowanie ławicy ryb, dokładne radary, telefony satelitarne oraz urządzenia GPS dają bezpieczeństwo z dala od lądu, a wygodne wnętrza przekonują nawet najbardziej opornych. Morskie wędkarstwo jest ukierunkowane na połów dorsza, jednak zdarza się że złowi się inna ryba, na przykład flądry. Wędkuje się głównie na przynętę sztuczną, szeroko stosowane są tzw. pilkery dorszowe. Pilkery to metalowe imitacje śledzi, szprotów i tobiaszy. Znaczące jest to, że pilkery są atakowane raczej przez osobniki dorosłe. Biorąc pod uwagę fakt, że niewymiarowe ryby nie powinny być odławiane, jest to ogromna zaleta tej przynęty. Wyciągnięty na powierzchnię z dużej głębokości dorsz jest prawie martwy (choroba kesonowa), zatem wrzucenie go do wody nie zawsze okazuje się dla niego ratunkiem w porę. Jako reszta - odpowiednio dobrane wędzisko, odpowiednio długa plecionka i solidny kołowrotek i można wypłynąć na połów dorsza na wędkę na pełnym morzu.

Od kilku lat turystyka wędkarska jest dyscypliną całoroczną. Wyprawy trwają od kilku godzin do kilku dni. Zasadniczą przeszkodą w wypłynięciu jest silny wiatr. Oglądanie telewizyjnej, a najlepiej internetowej prognozy pogody wieczorem w dniu poprzedzającym rejs, uchroni nas przed rozczarowaniem. Zakłada się, że wiatr od morza o sile powyżej 30 km/h uniemożliwia wyjście w morze. Kuter nie wypłynie w morze z turystami, jeśli zagraża to ich życiu lub zdrowiu. Istnieją w tym zakresie szczegółowe przepisy, respektowane zarówno przez armatorów jednostek, jak i portowych inspektorów.

Wędkarstwo morskie 1 to także rokrocznie organizowane zawody, wyprawy dla zawodowców oraz rejsy dla amatorów wędkarzy, chcących spróbować połowu dorsza na wędkę.

http://www.pawel.afr2.pl/foto/11.jpg
1 Wędkarstwo morskie - połów dorszy statkiem m/y Paweł i m/y Szyper
Popularne tagi: